Jesienna aura zagościła u nas na dobre
Korzystając z tych pięknych kolorów wybraliśmy się z Majką i Darią na spacer do lasu. Nie zabrakło całusków, tańców i masy śmiechu. Z początku nie śmiało Maja podeszła do pomysłu zbierania szyszek, ale szybko jej się spodobało. Tak bardzo, że zaangażowała w to, pośpieszając swoją mamę. W rezultacie każda z nas przywiozła do domu masę szyszek.
Choć ciężko jest mi stwierdzić czy Majce bardziej spodobały się szyszki, czy zbieranie kolorowych liści, to z pewnością mogę Wam powiedzieć, że jesienny klimat ma w sobie coś magicznego. To była jedna z najweselszych i pracowitych sesji z Mają.















