Dobrze muszę Wam powiedzieć, że rośnie mi w rodzinie mała modelka. Julka jak tylko zobaczyła, że zrobiłam nowy wystój w stylu boho, to koniecznie chciała zdjęcia. Wiadomo zgodziłam się, lecz nie miałam od razu czasu. Ale mała cwaniara przyszła do mnie kilka dni później i oznajmiła: „Ciocia ja mam nową sukienkę i nie mam w niej jeszcze zdjęć, musimy coś z tym zrobić.” No i nie miałam nic do gadania. Ale sami przyznajcie, że takiemu słodziakowi też byście nie odmówili.














